wtorek, 29 października 2013

PALMA "z Kruszwicy"



PALMA "z Kruszwicy"

Od kiedy pamiętam domowe ciasta często były pieczone przy użyciu margaryny Palmy (tej z murzynkiem), która zresztą do tej pory jest obecna w sklepach. Do momentu kiedy zacząłem się interesować składem żywności, miałem wewnętrzne przekonanie że jest to najlepsza rzecz do robienia wypieków. Te na pewno były smaczne, więc ich jakość nie wzbudzała podejrzeń. Teraz jednak przyszedł czas na dogłębne zainteresowanie się tematem i sprawdzenie składu. Do oceny wziąłem margarynę PALMĘ z Kruszwicy i zaznaczyć tu trzeba że jest to tzw. margaryna twarda i nie należy jej składu przypisywać margarynom miękkim (przynajmniej większości ale o tym kiedy indziej).

niedziela, 27 października 2013

ZDROVIT magnez + wit. B6


ZDROVIT magnez + wit. B6  (tabletki musujące o smaku cytrynowym)

Z moich obserwacji wynika że "moda na zdrowie" spowodowała wysyp przeróżnych wspomagaczy prozdrowotnych. Na rynku mamy od groma różnego różnego rodzaju kompleksów witaminowych na odporność, albo suplementy diety na jeszcze większą odporność i wiele innych tabletek, syropów i innych wynalazków. Mamy też tabletki musujące i właśnie na tych chciałbym się skupić dzisiaj. Produkt wybrany do oceny nie jest może miksem witaminowym tylko zwykłym magnezem. Jednak wydaje mi się że warto przybliżyć ten segment produktów z uwagi na niepokojące doniesienia o szkodliwych substancjach w tych wyrobach. Dzisiejszy post będzie traktował o suplemencie diety ZDROVIT magnez z witaminą B6.

środa, 23 października 2013

Aspartam - E951 - najbardziej kontrowersyjny dodatek


Aspartam - E951

Zgodnie z zapowiedziami nadszedł czas zmierzyć się z chyba najbardziej kontrowersyjnym dodatkiem do żywności. Tematem dzisiejszego posta będzie sztuczny słodzik - aspartam, uznawany przez jednych za zbawienny w ograniczaniu spożycia cukru, przez innych za jedno z większych zagrożeń spożywczych, odpowiedzialny nawet za nowotwory. Postanowiłem w końcu zsyntetyzować zebrane informacje i przedstawić czytelnikom jak to jest z tym aspartamem.

Produkty opisane na blogu zawierające aspartam, zajdziecie TUTAJ.

Zapraszam na dalszą część artykułu i zachęcam do udostępniania go znajomym - niech zaczną być świadomymi konsumentami i dokonują wyboru w sklepie na podstawie posiadanej wiedzy.

sobota, 19 października 2013

Jogurt ZOTT Serduszko straciatella


Jogurt ZOTT Serduszko straciatella

Do tej pory nie poświęciłem za dużo miejsca na jogurty a niewątpliwie są one często spożywane. Co ważniejsze istnieje wiele różnych opinii na temat jogurtów, ale utarło się że jogurt = zdrowie. Ale czy na pewno? Do tej pory dwa opisane jogurty to ZOTT Jogobella owocowa wyspa - pieczone jabłko oraz DANONE Natura z ziarnami zbóż. Największym mankamentem owych wyrobów była obecność cukru, która nie idzie w parze z działaniem prozdrowotnym. Dzisiaj do oceny został sprawdzony ZOTT Serduszko straciatella. Po wyniki zapraszam do dalszej części posta.

środa, 16 października 2013

Podsumowanie oraz plany

 

Szanowni Czytelnicy

Zebrało mi się na małe podsumowanie swojej działalności i postanowiłem naskrobać kilka zdań. Jestem bardzo zadowolony że udaje mi się zwiększać grono odbiorców, co widać przede wszystkim przez rosnącą liczbę "lajków" na Facebooku, obserwatorach, Google+ czy odwiedzinach. Dzięki temu widzę, że moja misja uświadamiania konsumentów idzie powoli do przodu. Napawa mnie to optymizmem i motywuje do dalszej działalności prozdrowotnej. Przede mną jeszcze wiele do napisania, mam dużo pomysłów na usprawnienie bloga, zwiększenie i zróżnicowanie treści. Chciałbym przeprowadzić jeszcze jakieś konkursy z nagrodami dla czytelników. Niestety chroniczny brak czasu uniemożliwia mi to wszystko ale być może w zimie, kiedy będę miał go trochę więcej, uda się wprowadzić jakieś nowinki i ulepszenia, m.in.:
  • zwiększyć ilość postów analizujących dokładnie konkretne składniki pożywienia
  • rozpracować dokładnie składniki kontrowersyjne (aspartam i pozostałe sztuczne słodziki, glutaminian sodu itd.)
  • zwiększyć ilość recenzji polecanych produktów
  • częściej i szybciej odpowiadać na komentarze
  • poprawić layout i polepszyć przejrzystość
Chciałbym się odnieść w tym artykule do komentarzy pytających o moje wykształcenie czy kwalifikacje odnośnie pisania o chemii. Muszę przyznać że nie mam wykształcenia chemicznego ale nawet ukończenie takich studiów nie dawało by mi możliwości analizy chemicznej składników. Myślę że, jedynie kadra profesorska z zapleczem badawczym mogła by przeprowadzać takie doświadczenia a swoje tezy próbować uwiarygodnić. Dlatego w opisach produktów pisze że coś "jest podejrzewane", "prawdopodobnie szkodzi na ..." Ja jedynie mogę syntetyzować dostępne badania, artykuły i publikacje dotyczące poszczególnych składników. Moją rolą jest poinformowanie czytelnika o prawdopodobnej szkodliwości danego składnika i zalecenie by profilaktycznie go unikał. Niestety nie wierzę wielkim korporacją, a na pewno  sponsorowane badania mnie nie uspokoją. Historia pokazała że giganci przemysłowi czy nawet rządy państw działały świadomie na szkodę obywateli. Na przykład w latach prohibicji rząd USA zdecydował by dodawać truciznę (alkohol metylowy, naftę) do alkoholu przemysłowego, przetwarzanego przez gangsterów na spożywczy. Szacuje się że w wyniku tego zmarło ok. 10 tyś. osób. Za przykład można by też podać firmę Monsanto i sprawy polichlorowanych bifenyli (PCB) czy też herbicydu Agent Orange. Jako laik nie mogę tutaj dawać wyroków ale uważam że warto oglądnąć dokument francuskiej dziennikarki M.-M. Robin "Świat według Monsanto" (LINK) i zastanowić się nad pewnymi kwestiami. Bo czy nie wydaje się wam, że taka korporacja, która ma na sumieniu różne podejrzane lub szkodliwe produkty, przejmowałaby się akurat skutkami aspartamu (Monsanto kontroluje sprzedaż aspartamu przez dwie podległe firmy NutraSweet i Searle Pharmaceuticals). Wszyscy wiemy co rządzi światem - "kasa, misiu kasa" i to chyba tyle w temacie, przynajmniej narazie. Wobec powyższego, od dawna apeluję o spożywanie jak najmniej przetworzonych produktów - im mniej niepewnych substancji w składzie tym lepiej. Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie, bo przy tylu niejasnościach dotyczących nie tylko aspartamu ale też glutaminianu sodu, acesulfamu-K, barwników azowych itd., lepiej po prostu wyeliminować je z diety.

Na koniec propozycja dla czytelników - jeżeli znacie jakiś szczególnie niepolecany produkt i chcielibyście ostrzec przed nim pozostałych, podeślijcie kilka zdjęć (w tym składu produktu). Postaram się, w miarę możliwości czasowych publikować posty z tymi produktami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...