Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glutaminian sodu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą glutaminian sodu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 grudnia 2013

ASTA przyprawa do mięsa mielonego



ASTA przyprawa do mięsa mielonego


Jak zapewne wszyscy zauważyli, mamy teraz wysyp wszelakiego rodzaju mieszanin przypraw przeznaczonych do konkretnych dań. Można powiedzieć że zajmują one więcej miejsca na półkach sklepowych od klasycznych przypraw jednoskładnikowych. Wydaje mi się, że popularność mieszanin wynika to z tego, że ludzie wolą kupować gotowe wyroby by oszczędzić czas i nie angażować się zbytnio w proces gotowania. Robię mielone - więc kupuję przyprawę do mielonego, przyrządzam rybę - używam przyprawy do ryby. Przecież to szybkie i banalne ale nie zamierzam krytykować samego używania gotowych przypraw. Każdy gotuje jak lubi tylko czy kiedykolwiek sprawdził czym naprawdę doprawia dania? Do oceny przedstawiam przyprawę do mięsa mielonego ASTA i zapraszam do dalszej części posta.

niedziela, 24 listopada 2013

TARCZYŃSKI Kabanos Ekstra wieprzowy


TARCZYŃSKI Kabanos Ekstra wieprzowy

Całkiem niedawno kilka firm przetwórstwa mięsnego wypuściły na rynek linie kabanosów delikatesowych.Charakteryzują się przede wszystkim estetycznym opakowaniem, zachęcającym wyglądem, i przede wszystkim deklaracją o ilości mięsa z jakiej wyprodukowano wyrób. No i co najważniejsze - ich wspólną cechą jest również wysoka cena 50-70 zł/kg. Czas sprawdzić czy w parze z ceną idzie również odpowiedni skład - przedstawiam TARCZYŃSKI Kabanos Ekstra wieprzowy.

wtorek, 8 października 2013

KUCHAREK sos do pieczeni ciemny


KUCHAREK sos do pieczeni ciemny

Do tej pory opisałem już wiele rodzajów przypraw różnego rodzaju - od sypkich (m.in. polecana przyprawa do rosołu PAKAR), przez płynne marynaty (KAMIS marynata w płynie) oraz tzw. przyprawy maggi - które okazały się niczym innym jak wodą z solą i wzmacniaczem smaku (KUCHAREK, MAGGI). Kolejną rzeczą którą chciałbym przedstawić jest gotowy sos z torebki. Jak zauważyłem wśród tzw. wyrobów gotowych lub prawie gotowych praktycznie nie ma jednego uczciwego i godnego polecenia. Zobaczymy jak będzie z sosem do pieczeni marki KUCHAREK. Zapraszam na dalszą część artykułu.

wtorek, 3 września 2013

Pasztet Mazowiecki EvraMeat



Pasztet Mazowiecki EvraMeat

W dniu dzisiejszym wrócę do przetworów mięsnych lub umownie określanych jako mięsne bowiem na tapetę trafia pasztet mazowiecki EvraMeat. Dlaczego akurat on? Bo wpadł mi w oko jak leżał na półce z promocjami i zachęcał atrakcyjną ceną. Na blogu udowodniłem że często droższy produkt jest porównywalny z tańszym ale również, że produkt tani często odstaje jakościowo od reszty. Ze względu, że nigdy nie da się tego jednoznacznie stwierdzić na pierwszy rzut oka, trzeba zawsze spojrzeć na opakowanie. Polecam zapoznać się ze składem produktu by w przyszłości wiedzieć na co zwrócić uwagę.

niedziela, 23 czerwca 2013

KOTLIN ketchup pikantny


Dzisiaj do oceny jeden z najpopularniejszych dodatków do potraw  - ketchup, tu akurat w wersji pikantnej. Z moich obserwacji wynika że ketchup można dodawać praktycznie do wszystkiego, od standardowej kiełbasy z grilla, przez biały ser, pierogi a nawet pizzę która przecież posiada już sos pomidorowy. Ze względu na dużą popularność tego dodatku należy go przetestować pod kątem niebezpiecznej chemii. Do analizy składu mam przygotowany ketchup pikantny KOTLIN.

wtorek, 11 czerwca 2013

Test na żywo - tatar z firmy SOKOŁÓW

Warty obejrzenia film w którym Piotr z "Kocham Gotować" eksperymentuje z pakowanym tatarem firmy SOKOŁÓW. Film wywołał wielkie oburzenie w internecie a na firmę spadła lawina krytyki. Zapraszam do obejrzenia filmu a później do krótkiej analizy składu feralnego mięsa.





Tatar wołowy SOKOŁÓW

niedziela, 2 czerwca 2013

MAGGI przyprawa w płynie

Po skrytykowaniu KUCHARKA, postanowiłem zbadać wzorzec przypraw w płynie czyli właśnie osławioną przyprawę w płynie MAGGI, której znak towarowy należy obecnie do firmy Nestle. Jakież było moje zdziwienie gdy ujrzałem skład oryginału: woda, sól, wzmacniacz smaku (glutaminian monosodowy E 635), ocet, glukoza, ekstrakt drożdżowy, aromat.



Jak widać skład identyczny jak w KUCHARKU i pewnie wielu innych podobnie wyglądających przyprawach. Sama woda z solą i wzmacniaczem smaku więc nic godnego polecenia. Jak dla mnie przyprawa w płynie MAGGI otrzymuje status ZAGROŻENIE. Ponadto jakże mylące jest hasło na etykiecie "Oryginalna od 1886 roku", bo nie podejrzewam by glutaminian sodu był wtedy znany i produkowany na skalę przemysłową.

piątek, 31 maja 2013

KUCHAREK przyprawa do zup i potraw

Powracam do tematu popularnych przypraw do zup i innych dań. Po opisie kostek rosołowych KNORR (LINK) postanowiłem wrzucić przyprawę nr 1 do zup czyli maggi lub coś co niezdarnie stara się ją przypominać. Według moich wiadomości oryginalna przyprawa maggi składa się głównie z lubczyku, zobaczymy więc jak w stosunku do oryginału wygląda przyprawa do zup i potraw KUCHAREK. Skład wygląda następująco: woda, sól, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, ocet, cukier, ekstrakt drożdżowy, aromaty. 

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachwianiu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

Podsumowując, opisywana przyprawa do oryginalnej maggi  jest bardzo podobna, niestety tylko wyglądem opakowania oraz barwą i konsystencją płynu. Poza tym jest to woda z solą i glutaminianem sodu, więc stanowi duże zagrożenie dla naszego zdrowia. Wszyscy powinni znać szkodliwe działanie spożywanej w nadmiarze soli, do tego mamy glutaminian sodu który jest dodawany do bardzo dużej ilości produktów spożywczych i łatwo przekroczyć bezpieczne dawki spożycia, na koniec tajemniczy ekstrakt drożdżowy. Wobec tego przyprawa do zup i potraw KUCHAREK otrzymuje status ZAGROŻENIE a konsumenci ostrzeżenie i prośbę o bardziej przemyślane zakupy i czytanie etykiet.

niedziela, 30 grudnia 2012

VEGETA - porównanie

Jako że czytelnicy sugerują mi by zwiększyć liczbę postów z produktami polecanymi postanowiłem zrobić małe porównanie w segmencie przypraw. Żeby nie było posądzeń o sprzyjanie jakimś konkretnym producentom oba produkty będą pochodzić od jednego a konkretnie od wywodzącej się z Chorwacji PODRAVKI.

VEGETA - sól kuchenna, suszone warzywa 15,5% (marchew, pasternak, ziemniaki, cebula, seler, natka pietruszki), substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu, inozynian disodowy), cukier, przyprawy, skrobia kukurydziana, barwnik (ryboflawina). 

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachwianiu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 631 - inozynian disodowy - wzmacniacz smaku i zapachu, dodawany do przypraw sypkich, sosów w proszku, koncentratów, wędlin. Zaliczany do substancji nieszkodliwych jednak nie zaleca się spożywania go przez osoby chore na kamicę nerkową.

E 101 - ryboflawina (witamina B2) - barwnik występujący naturalnie ale na potrzeby przemysłu otrzymywany syntetycznie lub z drożdży, dodawana do serów topionych, makaronów, produktów cukierniczych, zup, deserów i lodów. Witamina B2 jest ważnym składnikiem organizmu, m. in. dobrze wpływa na przemianę materii, funkcjonowanie układu oddechowego i nerwowego oraz narządów wzroku. Niedobór może powodować problemy z powyższymi układami, ponadto powodować problemy skórne. 

 VEGETA NATUR - sól, suszone warzywa 30% (marchew, pasternak, cebula, ziemniaki, seler, por, papryka, natka pietruszki, czosnek), cukier, ekstrakt drożdżowy, przyprawy (pieprz czarny, kurkuma, koper).








Werdykt oczywiście jest jeden i dlatego przyznaję przyprawie VEGETA NATUR status POLECANY. Nie jest doprawiony polepszaczami, aromatami i barwnikami. Uważam że powinien na stałe zagościć w naszej kuchni mimo że jest jednak droższy od zwykłej VEGETY i innych przypraw z tego segmentu produktów. Uważam że VEGETA NATUR pomoże gotować nam zdrowiej co jest przecież najważniejsze.

wtorek, 11 grudnia 2012

KRAKUS barszcz - koncentrat

Z racji zbliżających się świąt postanowiłem dodać coś co znajdzie się prawie na  pewno na stole wigilijnym; podawany szczególnie z uszkami lepionymi z wielkim namaszczeniem. Do oceny wziąłem KRAKUS barszcz - koncentrat. Skład: zagęszczony sok z buraków ćwikłowych (59,3%), woda, syrop glukozowo-fruktozowy, kwas cytrynowy - regulator kwasowości, zioła i przyprawy. Zawiera śladowe ilości glutaminianu sodu.

Syrop glukozowo-fruktozowy - otrzymywany z kukurydzy przerobionej na skrobię kukurydzianą a dalej za pomocą enzymów lub kwasów w syrop. Aktualnie bardzo powszechny do słodzenia wszelkiego rodzaju napojów,  lodów, mlecznych napojów jak i mleka zagęszczonego, dżemów, galaretek, kompotów, wsadów owocowych do jogurtów i wielu innych. Ze względu, że dużo taniej producentom słodzić syropem niż zwykłym cukrem jesteśmy niestety narażeni na bardzo wiele skutków niepożądanych dla naszego organizmu. Jak dotąd ustalono że spożywanie dużych ilości produktów zawierających syrop glukozowo-fruktozowy powoduje szybkie tycie i chroniczną otyłość gdyż fruktoza nastawia nasz organizm na produkcję tłuszczu, co najgorsze tłuszczu wokół naszych narządów. Ponadto syrop potęguje apetyt i stałe poczucie głodu, jest podejrzewany o powodowanie cukrzycy typu 2, podwyższa poziom złego cholesterolu LDL, może zwiększyć możliwość wystąpienia zespołu jelita drażliwego jak również zaćmy cukrzycowej.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachwianiu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

Muszę szczerze przyznać że zawiodłem się bardzo na takim wyrobie. Ponad połowa buraków (powiedzmy), a reszta to woda osłodzona syropek glukozowo-fruktozowym. Co więcej glutaminian sodu, może w śladowych ilościach jak informuje producent, tylko z drugiej strony - po co? Jak dla mnie już naprawdę lepiej kupić kilka buraków i ugotować z nich wywar a nie pchać w siebie niepotrzebne składniki i dlatego KRAKUS barszcz - koncentrat otrzymuję ocenę NIEPOLECANY.

sobota, 8 grudnia 2012

PIKOK parówki wieprzowe

Dzisiaj znów będę katował parówkami, ale tylko dlatego by zakończyć pewnie na jakiś czas ten segment produktów spożywczych. W tym poście ocenię PIKOK parówki wieprzowe z Lidla, dla porównania z ostatnio ocenianymi parówkami, też z tego sklepu. Dzisiejszy produkt posiada następujący skład: mięso wieprzowe (83%), woda, sól, glukoza, stabilizator: cytrynian sodu, difosforany (disodowy, tetrasodowy), przyprawy i ich ekstrakty, wzmacniacz smaku: glutaminian monosodowy, przeciwutleniacz: izoaskorbinan sodu, substancja konserwująca :azotyn sodu.

E 331 - cytrynian sodu - sól sodowa kwasu cytrynowego, stosowana w wielu produktach na rynku. Cytryniany tak jak i kwas cytrynowy to naturalny składnik ludzkiego ciała, są rozkładane i przyswajane bez efektów ubocznych. 

E 450 - difosforany - syntetyczne związki, używane jako stabilizatory, regulatory kwasowości czy emulgatory. Dodawane są głównie do przetworów mięsnych, aromatyzowanych napojów, mleka zagęszczonego, zup i herbat w proszku, chipsów, gumy do żucia. Zaliczane są do substancji nieszkodliwych, natomiast zbyt duże spożycie może skutkować zmniejszeniem przyswajalności żelaza, wapnia i magnezu jak też mieć negatywny wpływ na procesy metaboliczne.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachwianiu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 316 - izoaskorbinian sodu -  syntetyczny izomer kwasu askorbinowego czyli witaminy C, stosowany w produktach mięsnych jako przeciwutleniacz. Uznawany za nieszkodliwy ale nadmierne spożycie może powodować bóle głowy, nudności czy problemy z koncentracją.

E 250 - azotyn sodu - syntetycznie produkowany konserwant stosowany w produktach mięsnych. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kilogram masy ciała. W dużych stężeniach może reagować z hemoglobiną i powodować zatrucie organizmu, prowadzić do astmy, zapalenia nerek, bólów i zawrotów głowy czy problemów behawioralnych. Co ważniejsze jest podejrzany o działanie rakotwórcze a w połączeniu z innymi związkami podczas procesu trawiennego może tworzyć nitrozoaminy czyli rakotwórcze związki powstające z reakcji azotynów z aminami. Jak narazie nitrozoaminie udowodniono działanie rakotwórcze u zwierząt natomiast u człowieka ze względu na niskie wchłanianie określenie zagrożenia jest utrudnione. Jakkolwiek dodatek ten należy uznać za niebezpieczny i najlepiej nie spożywać.

W porównaniu do wcześniej ocenianych parówek z Lidla, prezentują się znacznie lepiej. W porównaniu natomiast do wszystkich parówek ocenianych na blogu, na pewno nie przebiją parówek z szynki SOKOŁÓW, ale moim zdaniem są trochę lepsze od BERLINEK. Oczywiście nie wchodzę tutaj w walory smakowe bo to już kwestia subiektywna. Parówkom wieprzowym PIKOK, przyznaję ocenę DOSTATECZNĄ, na minus zaliczając glutaminian sodu, na plus natomiast nie stosowanie zapychaczy w postaci n.p. białka sojowego, które jak wiadomo wiąże się z GMO.

wtorek, 4 grudnia 2012

LIDL parówki wieprzowe

Zgodnie z prośbą jednego z czytelników na dzisiaj przygotowałem parówki drobiowe z LIDLA produkowane przez Zakłady Drobiarskie Koziegłowy. Będą to już 3 parówki na blogu i pewnie nie ostatnie jako że jest to dość popularne danie. Parówki te w swoim składzie mają: mięso oddzielone mechanicznie z indyka i kurcząt (43%), mięso z kurczaka (18%), skorki i tłuszcz z kurczaka, woda, białko sojowe, skrobia ziemniaczana, przyprawy, gorczyca, stabilizatory: E 262, E 330, substancja konserwująca E 250, przeciwutleniacz E 301, wzmacniacz smaku E 621, aromat
naturalny.
Mięso oddzielone mechanicznie - czyli tzw. MOM - rozdrobniona masa mięsno-tłuszczowa otrzymywana z elementów zwierzęcych, przeznaczona do jako składnik surowcowy do produkcji przetworów mięsnych. Przemysłowa produkcja MOM jest wykonywana przez odkastniarki oddzielające od kości resztki mięsa, które wcześniej rozdrabnia się na krajarce do kości a następnie sita oddzielają od siebie frakcję mięsną i kostną. Tak oddzielona papką, powiedzmy mięsna trafia do produktów spożywczych a w raz z nią drobne kawałki kości nieoddzielone przez sita, chrząstki, bardzo dużą ilość tłuszczu i inne badziewie. Z informacji wyszukanych przeze mnie skład MOM jest określany następująco: tkanka mięśniowa 39- 57%, tkanka łączna 36- 53%, tkanka kostna 1- 4%, chrząstki 1- 11%. Największe obok tłuszczu zastrzeżenia budzi tkanka kostna. W porównaniu do mięsa oddzielanego ręcznie, MOM zawiera dużo więcej tłuszczów, barwników hemowych czy jonów metali. O MOM można napisać dużo więcej ale chyba tyle wystarczy. Ja się nie godzę na faszerowanie zbędnym tłuszczem, drobinami kości i wieloma chemicznymi dodatkami które mają zakonserwować MOM.

E 262 - octan sodu - sól sodowa kwasu octowego, obecnego większości owoców, stosowany jako środek konserwujący w wielu gałęziach przemysłu spożywczego. Dopuszczalne dzienne spożycie to 15 mg na kilogram masy ciała. Powinien być unikany na osoby cierpiące na tolerancję octu.

E 330 - kwas cytrynowy - nie opisuję z racji tego że jest praktycznie wszędzie. Postanowiłem poświęcić mu kiedyś osobny post.

E 250 - azotyn sodu - syntetycznie produkowany konserwant stosowany w produktach mięsnych. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kilogram masy ciała. W dużych stężeniach może reagować z hemoglobiną i powodować zatrucie organizmu, prowadzić do astmy, zapalenia nerek, bólów i zawrotów głowy czy problemów behawioralnych. Co ważniejsze jest podejrzany o działanie rakotwórcze a w połączeniu z innymi związkami podczas procesu trawiennego może tworzyć nitrozoaminy czyli rakotwórcze związki powstające z reakcji azotynów z aminami. Jak narazie nitrozoaminie udowodniono działanie rakotwórcze u zwierząt natomiast u człowieka ze względu na niskie wchłanianie określenie zagrożenia jest utrudnione. Jakkolwiek dodatek ten należy uznać za niebezpieczny i najlepiej nie spożywać.

E 301 - askorbinian sodu - jest to sól sodowa kwasu askorbinowego czyli witaminy C, używany jako przeciwutleniacz i wzmacniacz smaku. Jest dodawany do mleka w proszku, mleka zagęszczonego, mrożonych i nieprzetworzonych owoców, warzyw, paczkowanego i mielonego mięsa i innych. Uznawany za nieszkodliwy i nie określono normy dziennego spożycia.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachwianiu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

Podsumowując, to jak do tej pory zdecydowanie najgorsze parówki jakie opisałem, również najtańsze a niestety bardzo często cena przekłada się na jakość. Główne zarzuty co do tych parówek to użycie w prawie połowie produktu mięsa oddzielonego mechanicznie, czyli wszystkiego co można próbować przerobić na mięsno-chrzęstno-kostną papkę oraz glutaminianu sodu, o którym było nawet głośno w telewizyjnych wiadomościach. Parówki drobiowe z LIDLA oznaczam jako ZAGROŻENIE dla zdrowia i zdecydowanie odradzam.

sobota, 17 listopada 2012

VIFON kurczak curry

Dzisiaj zabrałem się za ocenę jednego w wielu produktów dla leniwych a konkretnie zupy błyskawicznej VIFON kurczak curry. Jako że ogólnie ocenia się takie dania jako niezdrowe pasuje poświęcić przynajmniej jednego posta. Oczywiście ludzie interesujący się choć trochę zdrowym odżywianiem nie tkną takiej zupy ale może uda mi się zainteresować tematem fanów takich potraw. Skład: kluski (92,1%): mąka pszenna, tłuszcz roślinny, tapioka, skrobia modyfikowana E 1420, cukier, stabilizatory: trifosforan pentasodowy, guma guar, substancje spulchniające: węglan sodu, węglan potasu, kurkuma; dodatki smakowe (7,9%): rafinowany olej palmowy, sól, cukier, wzmacniacze smaku: glutaminian monosodowy, guanylan disodowy, inozynian disodowy, suszone warzywa: marchew, zielona cebula, kolendra, curry w proszku (zawartość w dodatkach smakowych 6%), kurkuma, anyż, goździk, nasiona kolendry, cynamon, pieprz, czosnek, chilli, trawa cytrynowa, aromat, barwnik: beta-karoten, przeciwutleniacz E 306.

Tapioka - produkt skrobiowy z manioku, używany do zagęszczania, nie zawiera glutenu.

E 1420 - acetylowana skrobia - jedna ze skrobi modyfikowanych (nie chodzi o GMO), substancja syntetyczna, stosowana jako stabilizator, emulgator, nośnik, zagęstnik i środek wiążący. Zaliczana do nieszkodliwych.

E 451 - trifosforan pentasodowy - sól sodowa wytwarzana syntetycznie, stosowany jako emulgator, stabilizator, regulator kwasowości czy substancja wiążąca, dodawana przede wszystkim do przetworów mięsnych, serków topionych, soli i innych. Maksymalna dzienna dawka  to 70 mg na kilogram masy ciała. Uznawany za nieszkodliwy jednak w nadmiernych ilościach może powodować nasilenie osteoporozy i problemy z metabolizmem. 

E 412 - guma guar - naturalna substancja wytwarzana z drzewa Cyamopsis tetragonolobus, stosowana jako zagęstnik przy produkcji dżemów, żywności bezglutenowej i niskokalorycznej, płatków zbożowych, kaszek, serów homogenizowanych, kremów do smarowania pieczywa oraz wypieków. Nie ma określonej normy spożycia, a guma guar jest zaliczana do substancji bezpiecznych jednak zbyt duże spożycie może powodować wzdęcia, biegunkę czy mdłości.

E 500 - węglan sodu - stosowany jako regulator kwasowości, substancja spulchniająca, dodatek przeciwzbrylający, nie określono dziennych norm spożycia tego środka. Uznawany za bezpieczny ale również nie można przesadzać z jego spożywaniem. Podobno zbyt duża ilość tej substancji może uszkodzić nerki jak również prowadzić do nadmiernego wydzielania soku żołądkowego.

E 501 - węglan potasu - syntetyczny środek spulchniający, dodawany do produktów w proszku, zbożowych i czekoladowych. Uznawany za nieszkodliwy.

Olej palmowy - otrzymywany z nasion i miąższu olejowca gwinejskiego, stosowany przede wszystkim w przemyśle spożywczym oraz kosmetycznym. Oryginalnie występuje jako czerwonawy płyn zasobny w betakartoten, witaminę E i antyoksydanty. Niestety po obróbce (gotowanie, rafinowanie) na potrzeby przemysłu spożywczego traci swoje zdrowotne właściwości i staje się białawą masą zawierającą ok. 50% tłuszczów nienasyconych. Oznacza to niestety wzrost zachorowań na raka jelit i piersi oraz podwyższony cholesterol czyli problemy kardiologiczne. Na szczęście coraz więcej producentów stara się nie używać tego oleju do produkcji żywności. Tutaj niestety jest obecny.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 627 - guanylan disodowy - wzmacniacz smaku i zapachu, dodawany do  przypraw sypkich, sosów w proszku, koncentratów, wędlin. Zaliczany do substancji nieszkodliwych jednak spożywany w dużych ilościach może powodować bóle głowy. Może zawierać GMO.

E 631 - inozynian disodowy - wzmacniacz smaku i zapachu, dodawany do przypraw sypkich, sosów w proszku, koncentratów, wędlin. Zaliczany do substancji nieszkodliwych jednak nie zaleca się spożywania go przez osoby chore na kamicę nerkową.

E 306 - tokoferole, E 307-309 tokoferole syntetyczne - wchodzą w skład grupy związków witaminy E, ważne dla zdrowia gdyż działają jako przeciwutleniacze, dostarczają składników odżywczych do komórek, wzmacniają ściany naczyń krwionośnych i chronią czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem. Ważne jest to że praktycznie niemożliwe jest dopuszczenie do niedoboru przy normalnym odżywianiu. Gorsze dla zdrowia są skutki nadmiaru tokoferoli, gdyż może to prowadzić zmęczenia bólów głowy, osłabienia mięśni i zaburzenia widzenia. Skutki nadmiaru mogą wystąpić jednak dopiero po długotrwałym spożywaniu dziennej dawki większej niż 1000 mg.

Podsumowując skład tej zupy błyskawicznej, niestety nie mam dobrych wiadomości dla wielbicieli. Ja osobiście nawet na ten rodzaj produktów nie spojrzę w sklepie i mam nadzieje przekonać o tym zwolenników takich obiadów. W składzie bardzo niewskazane glutaminian sodu oraz olej palmowy a przy okazji różne wzmacniacze, spulchniacze i stabilizatory. Przy tej liczbie, reszta w postaci warzyw i przypraw w ogóle jest niezauważalna i nie stanowi żadnego atutu. Zupę błyskawiczną VIFON kurczak curry oznaczam jako ZAGROŻENIE.

niedziela, 28 października 2012

INDYKPOL Hamburgery z indykiem

Dzisiaj postanowiłem wrócić do tematu produktów mięsnych ze względu że jednak dużą część naszej diety. Postępująca amerykanizacji polskiego żywienia i spopularyzowanie fast foodów doprowadziły do tego że mięso na hamburgery można kupić gotowe w sklepie. Do analizy trafił produkt INDYKPOL Hamburger z indykiem z następującym składem: mięso oddzielone mechanicznie 38,7% (w tym z indyka 25,2%, z kurczaka 13,5%) mięso indycze 25,8%, woda, mąka pszenna, regulator kwasowości - E503, skrobia, białko sojowe, sol, przyprawy i ich aromaty, olej roślinny, maltodekstryna, glukoza, wzmacniacz smaku E621, przeciwutleniacz: izoaskorbinian sodu, substancja konserwująca: azotyn sodu. Producent dla Indykpol: Eldrob S.A.

Mięso oddzielone mechanicznie - czyli tzw. MOM - rozdrobniona masa mięsno-tłuszczowa otrzymywana z elementów zwierzęcych, przeznaczona do jako składnik surowcowy do produkcji przetworów mięsnych. Przemysłowa produkcja MOM jest wykonywana przez odkastniarki oddzielające od kości resztki mięsa, które wcześniej rozdrabnia się na krajarce do kości a następnie sita oddzielają od siebie frakcję mięsną i kostną. Tak oddzielona papką, powiedzmy mięsna trafia do produktów spożywczych a w raz z nią drobne kawałki kości nieoddzielone przez sita, chrząstki, bardzo dużą ilość tłuszczu i inne badziewie. Z informacji wyszukanych przeze mnie skład MOM jest określany następująco: tkanka mięśniowa 39- 57%, tkanka łączna 36- 53%, tkanka kostna 1- 4%, chrząstki 1- 11%. Największe obok tłuszczu zastrzeżenia budzi tkanka kostna. W porównaniu do mięsa oddzielanego ręcznie, MOM zawiera dużo więcej tłuszczów, barwników hemowych czy jonów metali. O MOM można napisać dużo więcej ale chyba tyle wystarczy. Ja się nie godzę na faszerowanie zbędnym tłuszczem, drobinami kości i wieloma chemicznymi dodatkami które mają zakonserwować MOM.

E 503 - węglan amonu - syntetyczny regulator kwasowości i środek spulchniający, w przemyśle spożywczym stosowany przede wszystkim w produkcji słodyczy. Uznawany za nieszkodliwy, może powodować wzdęcia.

Maltodekstryna - mieszanina poli- i oligosacharydów, występuje w postaci białego proszku. W produktach spożywczych ma zapobiegać krystalizacji sacharozy. Często stosowana w suplementach diety, wyrobach cukierniczych czy przetworach owocowych. Nie znalazłem nic o zagrożeniu dla zdrowia.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 316 - izoaskorbinian sodu -  syntetyczny izomer kwasu askorbinowego czyli witaminy C, stosowany w produktach mięsnych jako przeciwutleniacz. Uznawany za nieszkodliwy ale nadmierne spożycie może powodować bóle głowy, nudności czy problemy z koncentracją.

E 250 - azotyn sodu - syntetycznie produkowany konserwant stosowany w produktach mięsnych. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kilogram masy ciała. W dużych stężeniach może reagować z hemoglobiną i powodować zatrucie organizmu, prowadzić do astmy, zapalenia nerek, bólów i zawrotów głowy czy problemów behawioralnych. Co ważniejsze jest podejrzany o działanie rakotwórcze a w połączeniu z innymi związkami podczas procesu trawiennego może tworzyć nitrozoaminy czyli rakotwórcze związki powstające z reakcji azotynów z aminami. Jak narazie nitrozoaminie udowodniono działanie rakotwórcze u zwierząt natomiast u człowieka ze względu na niskie wchłanianie określenie zagrożenia jest utrudnione. Jakkolwiek dodatek ten należy uznać za niebezpieczny i najlepiej nie spożywać.

Podsumowując jeżeli miałbym wybierać między hamburgerami na mieście czy w domu to nie wybrałbym żadnych. Jak widać powyżej producent zaatakował nas sporą ilością MOM, glutaminianem sodu oraz azotynem sodu (tego akurat bardzo ciężko uniknąć w produktach mięsnych). Zresztą jak już mamy wsadzić do bułki zmielone kości, kopyta, rogi, ogony itd. to lepiej kupić w mięsnym kawałek wieprzowiny (czy innego indyka) i zrobić normalnego mielonego, którego wsadzimy do tejże bułki. Hamburgery z indykiem INDYKPOL uznaję jako ZAGROŻENIE dla zdrowia.



piątek, 21 września 2012

MORLINY parówki BERLINKI CLASSIC

W dniu dzisiejszym postanowiłem zbadać jeden z bardziej kontrowersyjnych produktów spożywczych czyli parówki. Różne się żarty na ich temat słyszano a najsławniejszy to chyba ten o większej zawartości papieru toaletowego niż mięsa. Przyjrzałem się baczniej parówkom BERLINKI CLASSIC produkcji firmy MORLINY, jako tych powiedzmy z wyższej półki żeby sprawdzić czy cena przekłada się na jakość. Skład: mięso wieprzowe (71%), woda, sól, E 1420 - skrobia modyfikowana, białko sojowe, przyprawy, E 451, E 452 - stabilizatory, glukoza, E 621 - wzmacniacz smaku, E 407 - substancja żelująca, białko kolagenowe wieprzowe, ekstrakty przypraw, E 301 - przeciwutleniacz, E 250 - substancja konserwująca. Produkt zawiera soję.





E 1420 - acetylowana skrobia - jedna ze skrobi modyfikowanych (nie chodzi o GMO), substancja syntetyczna, stosowana jako stabilizator, emulgator, nośnik, zagęstnik i środek wiążący. Zaliczana do nieszkodliwych.

E 451 - trifosforan - sól sodowa wytwarzana syntetycznie, stosowany jako emulgator, stabilizator, regulator kwasowości czy substancja wiążąca, dodawana przede wszystkim do przetworów mięsnych, serków topionych, soli i innych. Maksymalna dzienna dawka  to 70 mg na kilogram masy ciała. Uznawany za nieszkodliwy jednak w nadmiernych ilościach może powodować nasilenie osteoporozy i problemy z metabolizmem. 

E 452 - polifosforan - syntetycznie wytwarzane sole sodowe i wapniowe,wykorzystywane jako emulgatory, stabilizatory czy regulatory kwasowości. Stosowane w wielu różnych produktach spożywczych. Maksymalna dzienna dawka  to 70 mg na kilogram masy ciała. Uznawane za nieszkodliwe jednak w nadmiernych ilościach mogą powodować nasilenie osteoporozy i problemy z metabolizmem.

E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 407 - karagen - w produktach spożywczych stosowany jako stabilizator i substancja zagęszczająca, stosowana w wędlinach, konserwach, mleku w proszku, lodach, dżemach, galaretkach, serkach twarogowych czy napojach mlecznych. Karagen jest bardzo kontrowersyjnym dodatkiem mimo że oficjalnie jest dopuszczony jako dodatek do żywności. W tym miejscu zaznaczę, że do żywności jest dodawany karagen natywny czyli nieszkodliwy ale ... według zachodnich badaczy staje się szkodliwy po przejściu procesów przetwórczych a później trawiennych. Jest oskarżany o zapalenia jelit, owrzodzenia, guzy, a także nowotwory. Ze względu na te niepokojące informacje zdecydowanie odradzam spożycie produktów zawierających karagen.

E 301 - askorbinian sodu - jest to sól sodowa kwasu askorbinowego czyli witaminy C, używany jako przeciwutleniacz i wzmacniacz smaku. Jest dodawany do mleka w proszku, mleka zagęszczonego, mrożonych i nieprzetworzonych owoców, warzyw, paczkowanego i mielonego mięsa i innych. Uznawany za nieszkodliwy i nie określono normy dziennego spożycia.

E 250 - azotyn sodu - syntetycznie produkowany konserwant stosowany w produktach mięsnych. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kilogram masy ciała. W dużych stężeniach może reagować z hemoglobiną i powodować zatrucie organizmu, prowadzić do astmy, zapalenia nerek, bólów i zawrotów głowy czy problemów behawioralnych. Co ważniejsze jest podejrzany o działanie rakotwórcze a w połączeniu z innymi związkami podczas procesu trawiennego może tworzyć nitrozoaminy czyli rakotwórcze związki powstające z reakcji azotynów z aminami. Jak narazie nitrozoaminie udowodniono działanie rakotwórcze u zwierząt natomiast u człowieka ze względu na niskie wchłanianie określenie zagrożenia jest utrudnione. Jakkolwiek dodatek ten należy uznać za niebezpieczny i najlepiej nie spożywać.

Mówiąc szczerze spodziewałem się nieco więcej po tak reklamowanym produkcie. Na pewno na plus zaliczę sporą zawartość mięsa i brak mięsa oddzielonego mechanicznie jednak zdecydowanie na minus zaliczę użycie azotynu sodu, karagenu i glutaminianu sodu. Produkt zawiera soję czyli jak podejrzewam soję GMO, o którym nic konkretnego nie wiemy oprócz tego że podobno jest nieszkodliwa. Podsumowując BERLINKI CLASSIC - tragedii nie ma bo widziałem z dużo gorszym składem i oznaczam jako NIEPOLECANE. W podobnej cenie można kupić lepsze parówki dlatego radzę takich poszukać. W najbliższym czasie postaram się dodać jakieś parówki które warto polecić.

sobota, 15 września 2012

Konserwa Turystyczna BIEDRONKA

Na zakupach przyjrzałem się klasycznemu produktowi w którym można znaleźć coś niezdrowego. Jako że konserwy to rzecz chętnie poszukiwana na różnego rodzaju biwaki, obozy i inne zloty, gdzie jest więcej piwa niż jedzenia, postanowiłem sprawdzić jak się ma Konserwa Turystyczna wyprodukowana dla Biedronki przez MISPOL S.A. A w składzie znajdziemy: mięso wieprzowe (45%), woda, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt (15,5%), białko sojowe, skrobia modyfikowana (kukurydza), tłuszcz wieprzowy, sól, karagen - substancja zagęszczająca, (E 451i, E 450i, E 331) - stabilizatory, maltodekstryna, aromaty, ekstrakty przypraw, glutaminian monosodowy - wzmacniacz smaku, izoaskorbinian sodu - przeciwutleniacz, E 250 - substancja konserwująca.

Mięso oddzielone mechanicznie - czyli tzw. MOM - rozdrobniona masa mięsno-tłuszczowa otrzymywana z elementów zwierzęcych, przeznaczona do jako składnik surowcowy do produkcji przetworów mięsnych. Przemysłowa produkcja MOM jest wykonywana przez odkastniarki oddzielające od kości resztki mięsa, które wcześniej rozdrabnia się na krajarce do kości a następnie sita oddzielają od siebie frakcję mięsną i kostną. Tak oddzielona papką, powiedzmy mięsna trafia do produktów spożywczych a w raz z nią drobne kawałki kości nieoddzielone przez sita, chrząstki, bardzo dużą ilość tłuszczu i inne badziewie. Z informacji wyszukanych przeze mnie skład MOM jest określany następująco: tkanka mięśniowa 39- 57%, tkanka łączna 36- 53%, tkanka kostna 1- 4%, chrząstki 1- 11%. Największe obok tłuszczu zastrzeżenia budzi tkanka kostna. W porównaniu do mięsa oddzielanego ręcznie, MOM zawiera dużo więcej tłuszczów, barwników hemowych czy jonów metali. O MOM można napisać dużo więcej ale chyba tyle wystarczy. Ja się nie godzę na faszerowanie zbędnym tłuszczem, drobinami kości i wieloma chemicznymi dodatkami które mają zakonserwować MOM.

E 407 - karagen - w produktach spożywczych stosowany jako stabilizator i substancja zagęszczająca, stosowana w wędlinach, konserwach, mleku w proszku, lodach, dżemach, galaretkach, serkach twarogowych czy napojach mlecznych. Karagen jest bardzo kontrowersyjnym dodatkiem mimo że oficjalnie jest dopuszczony jako dodatek do żywności. W tym miejscu zaznaczę, że do żywności jest dodawany karagen natywny czyli nieszkodliwy ale ... według zachodnich badaczy staje się szkodliwy po przejściu procesów przetwórczych a później trawiennych. Jest oskarżany o zapalenia jelit, owrzodzenia, guzy, a także nowotwory. Ze względu na te niepokojące informacje zdecydowanie odradzam spożycie produktów zawierających karagen.

E 450i, E 451i - trifosforan pentasodowy - sól sodowa wytwarzana syntetycznie, stosowany jako emulgator, stabilizator, regulator kwasowości czy substancja wiążąca, dodawana przede wszystkim do przetworów mięsnych, serków topionych, soli i innych. Maksymalna dzienna dawka  to 70 mg na kilogram masy ciała. Uznawany za nieszkodliwy jednak w nadmiernych ilościach może powodować nasilenie osteoporozy i problemy z metabolizmem.

E 331 - cytrynian sodu - sól sodowa kwasu cytrynowego, stosowana w wielu produktach na rynku. Cytryniany tak jak i kwas cytrynowy to naturalny składnik ludzkiego ciała, są rozkładane i przyswajane bez efektów ubocznych.

Maltodekstryna - mieszanina poli- i oligosacharydów, występuje w postaci białego proszku. W produktach spożywczych ma zapobiegać krystalizacji sacharozy. Często stosowana w suplementach diety, wyrobach cukierniczych czy przetworach owocowych. Nie znalazłem nic o zagrożeniu dla zdrowia.

 E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 316 - izoaskorbinian sodu -  syntetyczny izomer kwasu askorbinowego czyli witaminy C, stosowany w produktach mięsnych jako przeciwutleniacz. Uznawany za nieszkodliwy ale nadmierne spożycie może powodować bóle głowy, nudności czy problemy z koncentracją.

E 250 - azotyn sodu - syntetycznie produkowany konserwant stosowany w produktach mięsnych. Dzienne spożycie nie powinno przekroczyć 0,06 mg na kilogram masy ciała. W dużych stężeniach może reagować z hemoglobiną i powodować zatrucie organizmu, prowadzić do astmy, zapalenia nerek, bólów i zawrotów głowy czy problemów behawioralnych. Co ważniejsze jest podejrzany o działanie rakotwórcze a w połączeniu z innymi związkami podczas procesu trawiennego może tworzyć nitrozoaminy czyli rakotwórcze związki powstające z reakcji azotynów z aminami. Jak narazie nitrozoaminie udowodniono działanie rakotwórcze u zwierząt natomiast u człowieka ze względu na niskie wchłanianie określenie zagrożenia jest utrudnione. Jakkolwiek dodatek ten należy uznać za niebezpieczny i najlepiej nie spożywać.

Podsumowując, jakbym jechał na wspomniany biwak na pewno tego produktu do plecaka bym nie zabrał. Mnóstwo podejrzanych związków (karagen, azotyn sodu, glutaminian sodu) oraz niezdrowych składników takich jak mięso oddzielone mechanicznie. Na pewno na półkach sklepów i Biedronki również można znaleźć coś bezpieczniejszego i zdrowszego i właśnie to postaram się niedługo przedstawić. Natomiast Konserwę Turystyczną wy wyprodukowaną dla Biedronki przez MISPOL S.A. oznaczam jako ZAGROŻENIE.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Pasta sandwicz z kurcząt DROSED

Dzisiaj pod lupę trafiła pasta sandwicz z kurcząt DROSED, podobno angielska. Na opakowaniu  logo "Polecane przez specjalistę od drobiu". Pomijając dalsze walory estetyczne na opakowaniu odszukuję skład, napisany zresztą mikroskopijną czcionką. Jednak przy użyciu lupy da się go odczytać: mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, woda, mięso z piersi kurcząt (ok. 15%) i skórki z kurcząt, skrobia ziemniaczana, mleko w proszku, sól, przyprawy naturalne, ekstrakty przypraw naturalnych, warzyw (seler) i owoców, hydrolizat białka sojowego, ekstrakt drożdżowy, wzmacniacze smaku: E-621, E-635, maltodekstryna, stabilizatory: kwas cytrynowy, karagen, przeciwutleniacz E-301. Zawartość surowców z kurcząt ok. 62%.

Mięso oddzielone mechanicznie - czyli tzw. MOM - rozdrobniona masa mięsno-tłuszczowa otrzymywana z elementów zwierzęcych, przeznaczona do jako składnik surowcowy do produkcji przetworów mięsnych. Przemysłowa produkcja MOM jest wykonywana przez odkastniarki oddzielające od kości resztki mięsa, które wcześniej rozdrabnia się na krajarce do kości a następnie sita oddzielają od siebie frakcję mięsną i kostną. Tak oddzielona papką, powiedzmy mięsna trafia do produktów spożywczych a w raz z nią drobne kawałki kości nieoddzielone przez sita, chrząstki, bardzo dużą ilość tłuszczu i inne badziewie. Z informacji wyszukanych przeze mnie skład MOM jest określany następująco: tkanka mięśniowa 39- 57%, tkanka łączna 36- 53%, tkanka kostna 1- 4%, chrząstki 1- 11%. Największe obok tłuszczu zastrzeżenia budzi tkanka kostna. W porównaniu do mięsa oddzielanego ręcznie, MOM zawiera dużo więcej tłuszczów, barwników hemowych czy jonów metali. O MOM można napisać dużo więcej ale chyba tyle wystarczy. Ja się nie godzę na faszerowanie zbędnym tłuszczem, drobinami kości i wieloma chemicznymi dodatkami które mają zakonserwować MOM.

 E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 635 - rybonukleotydy disodowe - wzmacniacz smaku i zapachu, stosowany głównie w chipsach, ciastach w proszku, konserwach mięsnych, zup instant. Uważane za nieszkodliwe i nie mają określonej dziennej porcji spożycia. Spożywane w zbyt dużych ilościach mogą powodować nadpobudliwość.

Maltodekstryna - mieszanina poli- i oligosacharydów, występuje w postaci białego proszku. W produktach spożywczych ma zapobiegać krystalizacji sacharozy. Często stosowana w suplementach diety, wyrobach cukierniczych czy przetworach owocowych. Nie znalazłem nic o zagrożeniu dla zdrowia.

E 407 - karagen - w produktach spożywczych stosowany jako stabilizator i substancja zagęszczająca, stosowana w wędlinach, konserwach, mleku w proszku, lodach, dżemach, galaretkach, serkach twarogowych czy napojach mlecznych. Karagen jest bardzo kontrowersyjnym dodatkiem mimo że oficjalnie jest dopuszczony jako dodatek do żywności. W tym miejscu zaznaczę, że do żywności jest dodawany karagen natywny czyli nieszkodliwy ale ... według zachodnich badaczy staje się szkodliwy po przejściu procesów przetwórczych a później trawiennych. Jest oskarżany o zapalenia jelit, owrzodzenia, guzy, a także nowotwory. Ze względu na te niepokojące informacje zdecydowanie odradzam spożycie produktów zawierających karagen.

E 301 - askorbinian sodu - jest to sól sodowa kwasu askorbinowego czyli witaminy C, używany jako przeciwutleniacz i wzmacniacz smaku. Jest dodawany do mleka w proszku, mleka zagęszczonego, mrożonych i nieprzetworzonych owoców, warzyw, paczkowanego i mielonego mięsa i innych. Uznawany za nieszkodliwy i nie określono normy dziennego spożycia.

Czas na podsumowanie i jak widać powyżej, czas na ostrzeżenie niczego nieświadomych konsumentów co spożywają. Stanowczo odradzam ten pasztet jak również inne produkty zawierające MOM i karagen ale również lepiej wystrzegać się glutaminianu sodu.  Wracając do opakowania ocenianego produktu, odczytanie składu bez lupy jest możliwe dla ludzi z dobrym wzrokiem, innym polecam lupę. Nie wiem czy celem producenta była chęć utrudnienia odczytania składu ale tak czy inaczej nie ma się czym pochwalić. Jestem trochę zniesmaczony hasłem z opakowania "Polecane przez specjalistę od drobiu" bo według mnie jest to jakiś marny specjalista. Pastę sandwicz z kurcząt DROSED oznaczam jako ZAGROŻENIE.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kostki rosołowe KNORR rosół z kury

Dzisiaj przyjrzałem się kostkom rosołowym KNORR rosół z kury, bardzo chętnie stosowanym jako smakowy dodatek do zup. No bo jak przeżyć niedzielny obiad bez rosołu doprawionego kostką rosołową. Skład takiej małej kosteczki jest dosyć spory a konkretnie: sól, tłuszcz roślinny, wzmacniacze smaku: glutaminian monosodowy, inozynian disodowy, guanylan disodowy, skrobia, tłuszcz kurzy (3%), aromaty (w tym gorczyca), kurkuma, marchew, cukier, ekstrakt drożdzowy, natka pietruszki, nasiona selera, kwas cytrynowy, ekstrakt mięsa kurzego (0,01%), barwnik: karmel amoniakalny.


Sól (kuchenna) - jeden z popularniejszych dodatków do przetworzonej żywności jak i przyprawa kuchenna, ludzkie ciało składa się w 75% z wodnych roztworów soli czyli fizjologicznych odpowiedzialnych za transport składników odżywczych oraz powstawania elektryczności w organizmie. To w dużym uproszczeniu a przechodząc do sedna sprawy dlaczego składnik naszego organizmu jest uznawany za szkodliwy? Przypisywane jest jej m.in. powodowanie problemów z krążeniem i podnoszenie ciśnienia co długofalowo prowadzi do chorób układu krwionośnego.Wszystko dzięki producentom, którzy przetwarzając sól (kamienną czy morską) w sól kuchenną, pozbawiają jej wszystkich innych (oprócz sodu) substancji ważnych w codziennej diecie. Obróbka taka to suszenie w bardzo wysokiej temperaturze, dodawanie fluorku, jodku potasu, substancji antyzbrylających oraz traktowanie wybielaczami by sól była śnieżnobiała. Sól taka zaburza równowagę między potasem i sodem w organizmie, wypłukuje pierwiastki śladowe wraz z moczem, łzami i potem powodując szkody w gospodarce elektrolitami.W dobie produktów wysoko przetworzonych sól taka jest spożywana niemal wszędzie a przede wszystkim w słonawych przekąskach, konserwach, pieczywie, nabiale, smarowidłach do pieczywa, przyprawach czy kostkach rosołowych. Bezpieczna, dzienna ilość spożycia takiej soli, jest określana na 3 gramy. Jednak gdybyśmy przeanalizowali naszą codzienną dietę wyjdzie dużo, dużo więcej.

Tłuszcz roślinny - a w domyśle tłuszcz roślinny utwardzony (lub tłuszcz trans, uwodorniony) - niestety chyba najgorszy ze składników kostki. Jest to chemicznie utwardzany tłuszcz roślinny otrzymany poprzez wzbogacenie oleju roślinnego o cząsteczki wodoru i poddanie działaniu wysokiej temperatury. Wynalezienie w latach 50 XX wieku tej technologii doprowadziło do prawdziwej rewolucji w przemyśle spożywczym. Obecnie jest składnikiem bardzo wielu produktów spożywczych więc pewnie nie sposób wyeliminować go z codziennej diety. Same tłuszcze roślinne są bardzo zdrowe jednak utwardzone są oskarżane o bardzo wiele poważnych działań niepożądanych dla naszego organizmu. Podnoszą poziom złego cholesterolu LDL a co gorsza obniżają poziom dobrego czyli HDL, co wiąże się z ryzykiem chorób serca, cukrzycy czy osłabienia układu odpornościowego. Pojawiły się również niepokojące informacje, że tłuszcze trans mogą powodować zanik mięśni i zwiększać ryzyko choroby nowotworowej. Ogólnie tłuszcze utwardzone są tak niezdrowe, że nie określono bezpiecznego dziennego limitu spożycia.

 E 621 - glutaminian monosodowy (sodu) - dodatek do produktów wzmacniający smak, używany głownie w zupach w proszku i puszkach oraz niektórych wyrobach mięsnych, drobiowych, warzywnych czy rybnych. Pozytywną sprawą używania glutaminianu sodu jest zredukowanie ilości sodu w pożywieniu przy jednoczesnym zachiwaniu smaku potraw. Setki badań potwierdziły że jest substancją bezpieczną dla konsumenta, jeżeli jest spożywany w zalecanych ilościach, jednak ... zbyt duże spożycie tego dodatku jest posądzane m.in. o bóle migrenowe, ślepotę, uderzenia gorąca czy wzmaganie astmy u chorych na nią. Może zawierać GMO.

E 631 - inozynian disodowy - wzmacniacz smaku i zapachu, dodawany do przypraw sypkich, sosów w proszku, koncentratów, wędlin. Zaliczany do substancji nieszkodliwych jednak nie zaleca się spożywania go przez osoby chore na kamicę nerkową.

E 627 - guanylan disodowy - wzmacniacz smaku i zapachu, dodawany do  przypraw sypkich, sosów w proszku, koncentratów, wędlin. Zaliczany do substancji nieszkodliwych jednak spożywany w dużych ilościach może powodować bóle głowy. Może zawierać GMO.

E 150c - karmel amoniakalny - podejrzany sztuczny barwnik, lepiej UNIKAĆ, więcej w artykule (LINK)

Na koniec podsumowanie. Jak widać powyżej kostka rosołowa jest nafaszerowana niezdrową i niepotrzebną naszemu organizmowi chemią. Sól oraz tłuszcz roślinny utwardzony nie oferują nic z wartościowych dla diety składników a jak widać są posądzane o poważny negatywny wpływ dla naszego zdrowia. Ze względu na uzyskane informacje, uważam że kostki rosołowe można spokojnie wrzucić do kosza a zawarte w niej przyprawy spokojnie zastąpić zdrowszymi suszonymi odpowiednikami oraz solą morską. Być może jest to droższe rozwiązanie ale chyba warto, żeby wyeliminować z diety cichego zabójce. Dla mnie ta kostka czy każda inna zawierająca wspomniane składniki otrzymuje status ZAGROŻENIE.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...